
linia męska: Paradox Al Sunds
linia żeńska: Mlecha


IAHO VERIFIED / ORIGINAL
حليم أدرينالين
HALIM ADRENALINE
-
ogier SEXY FRIEND od: Senbonzakura / Zanpaktou
-
ogier PHILOSOPHER'S RUSH od: Schizzy Rush / Rockya Adrenaline Rush
-
klacz HALIM KHAMALA od: Selket Halima / Selket Marque
-
klacz SMOOTH ADRENALINE od: Smooth Criminal / Marcant Marcepan II
Gniadosz pochodzi z hodowli Adrenaline Arabians, której właścicielką jest Bay prowadząca również prężnie rozwijającą się stajnię Burton Stable. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na rodowód tegoż rumaka – obecność legendarnego Philosopher’s Stone’a od razu razi, rzuca się w oczy i wylewa miód na serce ludzi mających do czynienia z Halimem. Rodzicami ogiera są dwa konie z hodowli wspomnianej na samym początku: Jamaica Adrenaline i Havannah Adrenaline. To właśnie po nich nasz chudziutki gniadoszek odziedziczył pełen gracji ruch i smukłą sylwetkę. Na pierwszy rzut oka Halim sprawia wrażenie konia dosyć delikatnego. Nic bardziej mylnego! Ogier jest demonem jakich mało, raz wypuszczony na padok ani myśli z niego wrócić. Prawie nigdy nie przestaje się wygłupiać. Ruch jest rzeczą, którą kocha najbardziej na świecie – mógłby nie jeść, nie spać, byle tylko było gdzie pobiegać. Początkowo zastanawialiśmy się, czy nie wykorzystać tej cechy na torze wyścigowym, jednak ogier nigdy nie zaakceptował siodła do tego stopnia. Musieliśmy więc liczyć jedynie na jego talent pokazowy i skupić się na treningach do wystaw.
1 września. Data z pewnością nienawidzona przez większość ludzi w młodym wieku – kojarzy się bowiem z rozpoczęciem roku szkolnego. Nam, członkom ekipy Jakarta Arabians, od 2011 roku właśnie kojarzy się z czymś innym, z pewnością o wiele milszym. To dzień przybycia gniadej gwiazdy do stolicy Indonezji i jej wstąpienia w nasze skromne arabskie szeregi. Już wtedy wiedzieliśmy, że wkrótce może stać się jednym z lepszych. Bez wahania rozpoczęliśmy treningi w wyniku których ogier zaczął zdobywać
znaczące miejsca podczas wystaw. Sędziowie docenili jego podręcznikową budowę, grację, a także najsłodszy pychol na świecie – bo czyż nie taki właśnie jest? :P Korzystając ze swojej niekończącej się energii Halim podbijał ich serca spychając jednocześnie inne konie na drugi plan.
Dzicz. Tym jednym jedynym słowem idealnie można określić charakter i sposób bycia tego konia. Zachowuje się, jakby niedawno wyrwał się z dżungli – dosłownie. Jest strasznie żywiołowy, silny i niesamowicie szybki. Z zabójczą prędkością pokonuje całe padoki, tym bardziej przykro nam było, że nie potrafił odnaleźć się na torze – mógłby być jedną z niewielu arabskich gwiazd wyścigowych. Mimo tego bardzo dobrze spisuje się na pokazach. Skupia się na sobie i otaczającej go publiczności. Widok tylu patrzących na niego ludzi dosłownie dodaje mu skrzydeł. Wystawy to jedyny czas w którym Halim jest w stanie spokojnie słuchać człowieka. W innych sytuacjach zawsze pokazuje swój ognisty charakter i za wszelką cenę stara się wszystkich zdominować. Mimo wielkiej odwagi ogier trzęsie się na widok reklamówek i worków na śmieci – kiedyś były tak bezczelne, że w wyniku powiewającego wiatru zaatakowały go (co się wtedy działo!).
